środa, 1 czerwca 2011

1.06



Głowa puchnie od ciepła, ramiona bolą od mieszania farby, stopy obtarte a kark spalony od słońca. O tak, przyszedł czerwiec. Grafika dosyć stara, bo z zeszłego semestru, ale odbita w nowej wersji kolorystycznej i pachnąca jeszcze świeżością. 

Aha, no i przechodzę na dietę truskawkową.




4 komentarze:

Soll pisze...

pięknie :) kolory bardzo pasują. mi nigdy tinta nie wychodzi :(

Aria pisze...

dieta truskawkowa? dogie sa narazie truskawy :P chybaze masz swoje :) Ladna graficzka, tesknie za tradycyjna grafika...

Oli pisze...

u mnie coraz tańsze, wczoraj 5 zł/kg.

kasia hawryluk pisze...

Piękna :) kolory świetne :)