poniedziałek, 9 listopada 2009

jagodowa miłość.

Cały dzień chodziła za mną kanapka z dżemem jagodowym. Natręctwo jakieś... Kusiła, wołała, podstawiała nogę- byle tylko wpaść na nią. W końcu, po długiej i męczącej drodze spotkałyśmy się, ku obopólnej radości ;) Jagodowe kanapki pomagają w myśleniu i twórczej pracy - filcowe owoce dzisiejszych zmagań już niedługo (jak tylko uporam się z tym i owym, czyli zapewne w środę, bo wolne ;)) A na razie zdjęcie z placu boju. Idę spać.



ps. film z tytułu też fajny. szczególnie muzyka.

9 komentarze:

decomarta pisze...

Pięknie rysujesz! Kurcze, też muszę zabrać się za kredki, bo dawno tego nie robiłam :)
A jak ja widzę takie kolczyki, jak te w tle na zdjęciu, to aż mnie strzyka, bo sama bym takie chciała. Kupiłaś, czy sama robiłaś? Marzą mi się kolczyki z filcowych kulek!

decomarta pisze...

Ach, i zapisałam sobie to zdjęcie w ulubionych, bo jakieś takie fajne jest :)

Królewna pisze...

Och, te postaci są przecudne!

karolina-g pisze...

zobaczyłam zdjęcie i tez od razu pomyślałam - gdzie są moje kredki? gdzie są moje farby?
lubię takie zdjęcia z placu boju. :)

Oli pisze...

marto - kolczyki robiłam sama :)

Kejt The Chocolate pisze...

Oooooo rety!!! Pierwsza z myśli, która pojawiła się w mojej głowie po ujrzeniu tego zdjęcia jest niemalże identyczna z tym, co napisała Karolina :)

Coś cudnego!!!

Soll pisze...

śliczności :) a ja robię ładne ptaszki na litografii, nie mogę się doczekać aż Ci się nimi pochwalę! chciałabym pokazać Ci je na kamieniu, na żywo :)

babielato pisze...

Oli masz więcej takich rysunków? chętnie pokazałabym je na swoim blogu nietylkodzieciaki. Te są śliczne ja mam świra na punkcie ptaszków i takich pociągnieć ołówkiem. Pozdrawiam i miło mi poznać:)

Oli pisze...

babie lato - zerknij na moje linki (BYWAM) po lewej stronie, tam jest więcej rysunków :)

ściskam!